piątek, 24 kwietnia 2015

Prologue - I keep dreaming you’ll be with me and you’ll never go

Wchodzę do pokoju i wyciągam z pod łózka średniej wielkości pudełko po butach. Pudełko jest oklejone różnymi obrazkami i w ogóle. Powoli siadam z nim na łóżku. Otwieram je i mimowolnie się uśmiecham. Wyciągam z niego kilka naszych wspólnych zdjęć. Jeszcze z wtedy kiedy nikt by nie pomyślał o tym co się stanie kilka miesięcy później. Lekko wzdycham i wyciągam z niego mój brązowy pamiętnik.Otwieram go i wertuję do odpowiedniej daty. Kiedy ją znajduję biorę kubek z ciepłą herbatą i zaczynam czytać.

Stany Zjednoczone, Nowy Jork dużo bogatych dzielnic, kilka małych i biednych a w śród nich dom dziecka. Właśnie tam się poznaliśmy. Pamiętam nasze pierwsze spotkanie tak jakby to było wczoraj.
Myślałam wtedy że jest nowy. Ale te jego ciuchy nie pasowały do takiego miejsca. Jak się później okazało był tam tylko dla tego że odpracowywał karę. W sumie to nie tylko dla tego.

Uśmiecham się lekko i przewracam kilka kartek dalej. Odnajduję odpowiednią stronę. Sprawdzam datę i zaczynam czytać dalej.

Po kilku miesiącach znajomości zostaliśmy parą. Układało nam się razem świetnie. Po dłuższych namowach zaprosił mnie do siebie i poznałam jego rodziców. Okazali się świetnymi ludzi. Byli bardzo mili. Polubili mnie a ja ich. Naprawdę lubiłam spędzać u nich czas. Zabierali mnie w wiele miejsc. A on czasami dokładał mi do różnych rzeczy. Kochałam go, i z tego co on mówił on mnie też.

Przewracam kolejne kilka kartek dalej i odnajduję kolejną datę, kolejne kilka miesięcy później. I kolejne wspomnienie związane z nim.

Jestem gotowa aby przeżyć z nim swój pierwszy raz. Mówię mu o tym a on się zgadza. Akurat kolejnego dnia nie ma jego rodziców w domu. Razem przygotowaliśmy kolację świetnie się przy tym bawiąc. Kiedy skończyliśmy zjedliśmy kolację. A później można domyślić co się stało.

Kolejne kartki i kolejne dwa miesiące później. Kolejne wspomnienia, już nie takie miłe.

Wpadka. Tak powiedział. To tylko wpadka. A raczej nie on tylko jego ojciec. Wpadka. Zniszczyłam mu życie. Znaczy nie ja tylko dziecko. Teraz go nienawidzę. Mieliśmy być szczęśliwi, założyć rodzinę i być razem na zawsze. Ale wyszło jak wyszło. Już nigdy nie będzie tak jak miało być.

Ocieram pojedyncze łzy i zamykam pamiętnik. Chowam go z powrotem do pudełka po butach. Ostatni raz zerkam na nasze wspólne zdjęcia i kładę je na wierzch. Zamykam pudełko i wkładam je z powrotem pod łóżko. Poprawiam narzutę i zabieram pusty kubek. Schodzę na dół nadal mając w pamięci wspomnienia z wtedy...

***
No i witam w prologu :) Mam nadzieję że wam się spodoba :) Kochani nie będę się tu rozpisywała :P
Liczę na szczere opinie :**
Buziaki :**

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kochanie cudowny prolog :)
      Mi tam się bardzo podobał i życzę powodzenia z nowym blogiem ;)
      Historia zapowiada się naprawdę cudownie ;*
      Czekam na rozdział 1 ;D

      Usuń
  2. Witaj :)
    Jestem pierwszy raz na tym blogu ale jest on szczerze mówiąc niesamowity
    Prolog cudo :*
    Będę tu częściej zaglądać :*
    Pozdrawiam xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Siemanko :D
    Fajnie,że trafiłam na kolejnego cudownego bloga <3
    Świetny prolog ^^
    Bardzo mi się podoba :)
    Zacznę tu częściej wpadać ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie kiedy rozdział 1 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozdział 1 już być może w sobotę/niedzielę :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam witam :) no to cos czuje ze nie wpadlam tu tylko na chwile.. Bede tu stalym gosciem I promise!! :)) Zapowiada sie naprawde ciekawie..

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś ostatnio lubię takie historie, może dlatego, że sama w taką wpadłam i piszę ją nawet wtedy, kiedy nie chcę, bo wena nie daje mi spokoju. czekam na następny z niecierpliwością, a przy okazji zapraszam do siebie http://bleeding-love--kruczek.blogspot.com/ Będę wpadać :)

    OdpowiedzUsuń